#podsumowanie

Podsumowanie czerwca

Witajcie wakacyjnie! Pół roku czytelniczych zmagań za mną (zakończone 39 przeczytanymi książkami). Sam czerwiec nie obfitował niestety w mnogość lektur i ostatecznie skończyłam miesiąc z sześcioma książkami na koncie. A oto one:

  1. Dżozef – niezwykła historia Grześka Bednara – mroczna opowieść o ludzkich lękach, które potrafią złamać życie. Wciągająca i ciekawie napisana. Dobra, ale nie najlepsza spośród książek Małeckiego.
  2. 300 uczonych prywatnie i na wesoło – fantastyczny zbiór życiorysów największych naukowców. Lekkie, dowcipne historie czyta się jednym tchem. Idealna pozycja na urlop (właśnie pochłaniam drugi tom).
  3. Uwikłanie – książka przeczytana w ramach akcji “Czytam z półki”. Pierwszy tom przygód prokuratura Szackiego. Choć sam wątek kryminalny był wciągający, bohaterowie świetnie napisani, to częste wtrącanie poglądów politycznych było dla mnie męczące i irytujące. Mimo to chętnie sięgnę po następne tomy.
  4. PeeReL zza krat. Glosne sprawy sądowe z lat 1945-1989 – porządny kawał literatury faktu i jedna z najciekawszych pozycji dotyczących spraw kryminalnych w Polsce Ludowej. Idealna podstawa do ewentualnego zgłębienia tematu. Pochłonęłam w dwa wieczory.
  5. Mózg. To, o czym dorośli Ci nie mówią – pozornie książka jest dedykowana dzieciom, ale jestem pewna, że nawet dorośli dowiedzą się z niej czegoś nowego. Nauka przez śmiech i zabawę w najlepszym wydaniu.
  6. Tracę ciepło – mroczna, oniryczna opowieść o przyjaźni i próbie znalezienia swojego miejsca na świecie. Rewelacyjnie opisy obskurnego Kazimierza, ciemnej strony edukacji w szkole podstawowej i fantastycznych, paranormalnych wizji. Niezwykle dziwna i wciągająca.

Najlepszą książką przeczytaną w czerwcu jest:

PeeReL zza krat. Głośne sprawy sądowe z lat 1945-1989

oprócz małych zarzutów technicznych nie znajduję w tej książce wad

W ramach comiesięcznej akcji “Czytam z półki” na lipiec wylosowałam książkę Poza napisanym Jarosława Czechowicza (moje ukochane wydawnictwo Od deski do deski), którą zaczęłam czytać w listopadzie zeszłego roku, ale odstawiłam, chcąc nadrobić kilka wspomnianych w książce pozycji.

 

Na zdjęciu powyżej widać moje ambitne plany na lipiec, tym samym wiecie, jakich recenzji możecie się spodziewać w najbliższym czasie. Życzę Wam udanego urlopowania (mam nadzieję, że z dobrą lekturą). Dajcie znać  z jaką książką/książkami spędzacie wakacje.

Do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.