#książki, #book, #recenzja

Obserwuję cię

Tytuł: Obserwuję cię

Autor: Teresa Driscoll

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Rok wydania: 2018

Opis ze strony wydawnictwa:

Kiedy Elle Longfield spotyka w pociągu dwóch młodych mężczyzn rozmawiających z nastoletnimi dziewczynami, nie widzi w tym nic niepokojącego, dopóki nie dowiaduje się, że właśnie opuścili więzienie. Natychmiast odzywa się w niej instynkt macierzyński, ma syna w podobnym wieku. Ostatecznie przenosi się do innego wagonu, nie chcąc się wtrącać. Nazajutrz okazuje się jednak, że jedna z dziewczyn, Anna, zaginęła. Elle zgłasza się na policję.

Po roku Anna ciągle jest uznana za zaginioną, a Elle zaczyna dostawać anonimowe pogróżki. Tropy prowadzą do matki zaginionej dziewczyny, jednak podejrzenia wynajętego detektywa skupiają się na innych członkach rodziny i przyjaciołach, którzy najwyraźniej mają coś do ukrycia. Za to wszyscy bacznie obserwują Elle.

 

Grzech zaniechania

Ile razy widzieliście dzieci, które bawiły się w niebezpieczny sposób, a jednak nie zwróciliście im uwagi? Ile razy zdarzyło się, że na waszych oczach ktoś potraktował kogoś w sposób nieodpowiedni, wzbudzający sprzeciw, ale postanowiliście nie reagować? Nie lubimy się wtrącać. Nie lubimy wsadzać nosa w nieswoje sprawy. Ale czy wiemy jakie będą tego konsekwencje?
Gdy pierwszy samodzielny wypad do Londynu kończy się zaginięciem jednej z nastolatek, wszystkie media i służby angażują się w poszukiwania, a opinia publiczna domaga się osądzenia winowajcy. Ponieważ dwóch mężczyzn, którzy mogą mieć coś wspólnego ze zniknięciem dziewczyny, skutecznie ukrywa się przed organami ścigania, cały gniew uderza w Elle ? kobietę, która nie zareagowała na zbyt szybko rozwijającą się relację nastolatek z przypadkowo spotkanymi mężczyznami. Jednak ostracyzm i żal rodziny zaginionej to nie wszystko. Po pewnym czasie kobieta zaczyna otrzymywać anonimowe listy, które przybierają coraz bardziej złowrogi charakter.
Obserwuję cię jest najbardziej nietypowym kryminałem/thrillerem z jakim się spotkałam. Zwykłe autorzy w sposób dość przewidywalny (i nieco nachalny) budują napięcie, jednak Teresa Driscoll zastosowała zabieg zupełnie odwrotny. Bardzo mocno skupiła się na opowiedzeniu historii każdego z bohaterów. Są momenty, w których wątek zaginięcia jednej z dziewczyn rozmywa się w narracji dotyczącej prowadzenia kwiaciarni, zarządzania farmą, wspomnień z przeszłości. Ktoś może zapytać: po co? Po co odciągać uwagę od głównego problemu? Po co opowiadać historie, które wydają się nic nie wnosić do wątku kryminalnego? Ano po to, żeby wykreować bohaterów i to w sposób jak najbardziej wiarygodny. Każdy z nich ma swoją przeszłość, swoje słabości, lęki, motywacje. Autorka bardzo jasno daje do zrozumienia, że nie wątek kryminalny jest tutaj najważniejszy, a psychika głównych bohaterów. Jedno musicie wiedzieć ? w tej historii nie ma niewinnych.
Teresa Driscoll napisała powieść, która wyróżnia się spośród innych pozycji z tego gatunku. Nie epatuje w prymitywny sposób soczystymi opisami, unika krwawych szczegółów. Nie znajdziemy tutaj przygód dzielnego detektywa, nie ma ponadprzeciętnie inteligentnego seryjnego mordercy, są za to zwykli ludzie jak sąsiad mieszkający za ścianą, czy kobieta, u której kupujemy codziennie pieczywo. Zwykli ludzie, którzy mają na sumieniu różne zbrodnie, planowanie lub będące dziełem przypadku. Bo nigdy nie wiemy, czy nasza drobna decyzja nie odmieni komuś całego życia…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.