#książki, #book, #recenzja

Queen. Nieznana historia

Tytuł: Queen. Nieznana historia

Autor: Peter Hince

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Rok wydania: 2019

 

Opis ze strony wydawnictwa:

Queen. Nieznana historia to rockandrollowa opowieść z czasów świetności muzycznego szaleństwa, snuta ze sceny, zza kulis i ze studyjnego zacisza. Ten niepowtarzalny zapis autorstwa Petera Hince’a, który spędził z zespołem wiele lat jako członek ekipy technicznej, rzuca zupełnie nowe światło na Freddiego Mercury’ego, Briana Maya i ich kolegów z grupy wszech czasów. To spojrzenie świeże i nowe, bo osobiste, wykraczające dalece poza monotonię zwyczajnej biografii.

Książka odkrywa szereg nierzadko zaskakujących faktów z życia Queen i ich lidera, ale Hince ani na chwilę nie zniża się do poziomu kolorowego tabloidu. To nie historia rodem z brukowej prasy, ale przepustka access all areas do muzycznej przygody życia. Queen. Nieznana historia to esencja tego, co składa się na żywot rockandrollowca.

Dodatkiem do publikacji są unikatowe zdjęcia z archiwum autora, które stały się elementem wystawy poświęconej zespołowi – Queen: The Unseen Archive.

 

Życie w trasie

Biografii zespołu Queen i samego Freddiego Mercury’ego pojawiło się już dość sporo na rynku wydawniczym (co nie oznacza, że nie mogłoby więcej), jednak autorem tych publikacji zwykle był ktoś “spoza” – zespołu i całej twórczej atmosfery. W przypadku Queen. Nieznana historia otrzymujemy relacje z pierwszej ręki, ale czy to na pewno biografia Queen?

No, nie do końca. Bo i owszem, cała opowieść krąży wokół zespołu, nagrań, tras koncertowych i słynnych rockowych imprez. Ale jedno trzeba zaznaczyć – zespół Queen w tej historii jest tłem. Tłem fascynującym, barwnym i niezwykle twórczym, ale jednak tłem. Peter Hince, techniczny zespołu, opowiada o tym jak do niego trafił, jak wyglądała organizacja koncertów od podstaw, jakie naprawdę były pokoncertowe imprezy. Dostajemy mnóstwo informacji od zaplecza. Ilość prywatnych wspomnień i  przygód autora równoważy ilość anegdot dotyczących muzyków Queen.

Cała narracja jest bardzo lekka i zabawna (o ile nie przeszkadzają Wam żarty szowinistyczne i niepoprawne politycznie). Opowieść Hince’a czyta naprawdę szybko (nawet fragmenty dotyczące miłosnych podbojów autora) i w zdecydowanej większości – z zainteresowaniem. Czy dowiedziałam się nowych faktów z życia zespołu? Tak. Jednak należy mieć na uwadze, że lektura dla mnie stanowi dopełnienie wcześniej przeczytanych biografii i nie poleciłabym jej jako pierwszej lektury opowiadającej o Queen.

Dla fanów zespołu, dla tych którzy chcą poznać pracę Queen, organizację koncertów, proces nagrywania płyt – biografia Petera Hince’a jest dla Was. I nawet jeśli jej tytuł jest może nieco przesadzony (może bardziej pasowałoby W trasie z Queen albo Queen za kulisami) to mimo wszystko ta pozycja rzuca nowe światło na historię zespołu. A poza tym jest naprawdę śmiesznie, choć czasem niesmacznie. Ale tylko odrobinę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *