#książki, #book, #recenzja

Song nauczycielki

 

Tytuł: Song nauczycielki

Autor: Vigdis Hjorth

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Rok wydania: 2020

 

Opis ze strony wydawnictwa:

A jeśli twoje życie oparte jest na kłamstwie? Kogo widzisz w lustrze i ile masek zakładasz, nie zdając sobie z tego sprawy?

Tego dnia świat Lotte Bøk, wykładowczyni historii teatru w Oslo, rozpadł się na kawałki. Jej autorytet, wiedza i tożsamość okazały się fikcją, a ona musiała zadać sobie pytanie: kim jestem?

Dwa tygodnie wcześniej student poprosił ją o udział w filmie zaliczeniowym na temat związków między życiem prywatnym a zawodowym pracowników Wyższej Szkoły Sztuk. Co takiego zobaczyła kamera, która towarzyszyła jej podczas zajęć na uczelni, spacerów po lesie, przygotowywania posiłków?

Przecież w życiu kobiety nie było nic kompromitującego. Miała pięćdziesiąt siedem lat, piękny dom, wspaniałą karierę naukową, kochającą córkę i wnuki. Lubiła swoje życie i pracę. Tymczasem udział w eksperymencie doprowadził ją do załamania. Skąd te wybuchy płaczu, trzaskanie drzwiami po wykładzie, niespokojny sen?

Czego boi się Lotte? Jaka bomba tyka pod płaszczykiem spokojnego, poukładanego życia szanowanej nauczycielki? Dlaczego niszowy film skończył się wielką awanturą?

 

Prawda nas wyzwoli..?

W swojej poprzedniej powieści – Spadku – Vigdis Hjorth zachwyciła mnie przenikliwością z jaką podeszła do psychiki głównej bohaterki. Jeżeli miałabym wskazać autora, który potrafi bez cienia fałszu opisywać to, co gnieździ się i kryje w ludzkiej głowie, z pewnością byłaby to właśnie Hjorth – za bezpardonowe opowiadanie prawdy o nas samych. Prawdy, do której nie chcielibyśmy się przyznać przed nikim.

Song nauczycielki z wielu względów opowiada o problemach, które dotykają wielu z nas – życia w uporządkowanej rzeczywistości, którą sami wykreowaliśmy (jedynie) w swojej głowie, a która tak naprawdę daleka jest od ideału. Czy znamy prawdę o naszym życiu? Czy znamy prawdę o nas samych? Czy chcielibyśmy tę prawdę poznać?

Okazuje się, że prawda nie zawsze wyzwala, a jeśli już, może to nie być wyzwolenie jakiego oczekujemy. Może okazać się, że nasz stabilny i uporządkowany świat runie w gruzach, a wszystko co uważaliśmy za nasze fundamenty okaże się wielką mistyfikacją. Oszukujemy, odgrywamy role nieustannie – nie tylko przed innymi, ale również przed sobą. A może przede wszystkim?

Konstrukcja głównej bohaterki jest prawdziwym mistrzostwem – ze wszystkimi jej natręctwami, alternatywnymi scenariuszami i polemikami, które prowadzi w swoich myślach. Dodatkowo splecenie jej losów z fabułą dramatów Bertolda Brechta (główna bohaterka jest specjalistką w tej dziedzinie) potwierdza tylko, że Hjorth dotyka problemów uniwersalnych (podobnie jak Brecht), które można odnieść do każdej jednostki.

Powieści Vigdis Hjorth są literacką ucztą, nie tylko pod względem stylu, czy pomysłu. To również wspaniała strawa pod względem poruszanych tematów i ich ujęcia. Song nauczycielki jest literaturą zaangażowaną, która nieustannie zmusza do refleksji nad najważniejszymi aspektami naszego życia, a przy okazji jest to bardzo zgrabnie napisana powieść, której kłębiące się emocje i narastające napięcie nie pozwalają odłożyć lektury na później.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *