#książki, #book, #recenzja

Poparzone dziecko

Tytuł: Poparzone dziecko

Autor: Stig Dagerman

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Rok wydania: 2020

 

Opis ze strony wydawnictwa:

Magnetyzująca powieść jednego z najbardziej cenionych szwedzkich prozaików XX wieku.

„To nieprawda, że poparzone dziecko unika ognia. Ciągnie je do płomienia jak ćmę do światła. Wie, że jeśli się zbliży, znów się poparzy. Mimo to podchodzi bliżej”.

Gdy po śmierci ukochanej matki Bengt dowiaduje się o romansie ojca, duszna atmosfera w rodzinie staje się nie do zniesienia. Młodego mężczyznę dręczą obsesyjne myśli i koszmary. Wkrótce między synem, ojcem i jego – ich – kochanką narodzi się pełen napięcia miłosny trójkąt.

Powieść Stiga Dagermana w latach 40. podzieliła krytyków na dwa obozy. Jedni uznali ją za arcydzieło, inni punktowali nadmiar psychoanalizy. „Poparzone dziecko” kipi od uczuć, emocji i napięć. To rozdzierająco smutna opowieść o namiętności, nienawiści i lęku.

Emocjonalny rollercoaster

Z Poparzonym dzieckiem trudno wejść w zdrową relację. Sporo czasu mija zanim przywykniemy do specyficznego, ciężkiego stylu i dusznej, żałobnej atmosfery. Osobowość głównego bohatera również nie pomaga czytelnikowi we wsiąknięciu w tę historię. Jednak to, co brzmi jak zarzut, wcale nim nie jest – Poparzone dziecko to niesamowita powieść i ciągle nie mogę wyjść z podziwu, że powieść powstała w latach czterdziestych dwudziestego wieku.

Dagerman z mistrzowską brawurą oddał całą paletę emocji głównego bohatera. Począwszy od żalu po stracie matki i rozżaleniu w stosunku do ojca, skończywszy na destrukcyjnym wielokącie miłosnym (który z miłością niewiele miał wspólnego). Niedojrzałość głównego bohatera, jego miotanie się między skrajnymi emocjami – nie tylko pozostali bohaterowie zostają wciągnięci w tę grę. Czytelnicy również.

O ile na początku Bengt może wzbudzać współczucie, a na jego niedojrzałość i dziecinność można przymknąć oko, z każdym kolejnym rozdziałem wzbudza on w czytelniku coraz większą niechęć. Psychopatyczna natura, niekontrolowane napady agresji oraz podwójne standardy oceniania przez niego różnych zachowań sprawiają, że przestajemy mu współczuć i tylko z niepokojem śledzimy dalszy rozwój wypadków.

Poparzone dziecko nie należy do najłatwiejszych i najlżejszych powieści, jednak autor odwdzięcza się niespotykanym stylem oraz szczegółową analizą psychiki głównego bohatera. Powieść Dagermana nawet współcześnie jest prozą oryginalną, nic więc dziwnego, że autor jest uznany za jednego z najwybitniejszych szwedzkich pisarzy.

Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich pozwala obcować z bardzo specyficzną literaturą. To fantastyczne, że Wydawnictwo Poznańskie nie stawia tylko na nowości i postanowiło wydać w znakomitym przekładzie (Justyny Czechowksiej) powieść sprzed ponad siedemdziesięciu lat, która ciągle potrafi zachwycić świeżością i oryginalnym stylem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *