#książki, #book, #recenzja

Dygot

 

Tytuł: Dygot

Autor: Jakub Małecki

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Rok wydania: 2021

 

Opis wydawcy:

Porywająca opowieść o pięknie i okrucieństwie polskiej prowincji

Kończy się wojna. Jan Łabendowicz odmawia pomocy uciekającej Niemce i ta przeklina jego rodzinę. Wkrótce na świat przychodzi syn Jana: chłopiec o śnieżnobiałej skórze. Kilkadziesiąt kilometrów dalej, w starej szafie wybucha zapomniany granat, burząc życie Bronka Geldy i jego kilkuletniej córki.

Na losy Geldów i Łabendowiczów wpływają kolejne dziejowe zawirowania i przepowiednie, a także osobiste słabości i obsesje. Drogi obu rodzin przecinają się w zaskakujący i niespodziewany sposób. Na dobre zespaja je uczucie dwojga odmieńców: introwertycznego albinosa i okaleczonej w płomieniach dziewczyny.

Dygot to powieść uwielbiana przez czytelników i ciesząca się uznaniem krytyki. Jakub Małecki w sposób godny mistrzów przeplata grozę istnienia z nostalgią za światem, który bezpowrotnie przeminął.

 

Smutna ballada o ludziach przegranych

Czy istnieje tylko świat realny i namacalny? Czy wszystko, co nas otacza, dzieje się naprawdę, czy tylko w naszej głowie? Czy możliwe, że klątwa rzucona w gniewie, zmienia ludzkie losy? Co kieruje naszym życiem – fatum? Siła wyższa? Czy może nasze wybory?

Na małej, kujawskiej wsi rodzi się odmieniec. Duch. Diabeł. Biała skóra, białe włosy i czerwone ślepia. Jan Łabendowicz wie, dlaczego jego syn ma skazę. Jan został przeklęty a razem z nim jego rodzina. Jego karą ma być wystawienie na wieczny ostracyzm wiejskiej społeczności. To, co współcześnie jest genetyczną anomalią, kilkadziesiąt lat temu było przekleństwem. Chłopiec widzi rzeczy, których nikt inny nie widzi, chłopiec sprowadza nieszczęście. Bóg pokarał.

Ten sam Bóg pokarał też małą Emilkę i oszpecił ją strasznymi poparzeniami. Dwoje odmienców, dwoje potępionych (choć tych ostatnich w powieści jest znacznie więcej) musi się spotkać. Odmienność zbliży ich do siebie, ale czy będą w stanie pokonać ciążące nad nimi fatum?

Dygot jest nietypową sagą rodzinną, z nurtu realizmu magicznego, przepełnioną ludowymi wierzeniami z czasów, kiedy w mrocznych zakamarkach chłopskich chat skrywały się różne upiory. Wbrew opisowi z okładki, w książce znajdziemy więcej niż dwoje głównych bohaterów. Autor pokazuje losy ich rodziców, sąsiadów, dziwadeł włóczących się po wiosce. W swojej powieści Jakub Małecki przedstawia życie małych społeczności, pierwotnych, żeby nie powiedzieć – prymitywnych. Często brutalnych i bezmyślnych. Jak w każdej społeczności zdarzają się tu mniejsze i większe dramaty, ludzkie tragedie, skandale i tajemnice.

Dygot jest jedną z najbardziej niesamowitych powieści ostatnich lat, która w sposób magiczny pokazuje powojenną rzeczywistość, często bardzo niemagiczną, szarą i brutalną. W moim odczuciu jest to przede wszystkim oniryczna opowieść o ludziach, którzy szarpią się z życiem, lecz najczęściej są skazani na porażkę, nie przez wpływ złego losu i nieprzychylności otoczenia, ale własnych wyborów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *