#książki, #book, #recenzja

Życie

Tytuł: Życie

Autor: Lisa Aisato

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Rok wydania: 2021

 

Opis wydawcy

Życie to zbiór najlepszych ilustracji norweskiej artystki, układających się w fascynującą opowieść o przygodach dzieciństwa przeżywanych w krainie wyobraźni, w lasach pełnych rycerzy i elfów; burzliwym okresie dojrzewania, kiedy chęć buntu przeplata się z przemożną potrzebą wtulenia się w ramiona taty. O wątpliwościach, wyborach i obowiązkach dorosłości. Chaosie życia rodzinnego. Tęsknotach i mądrościach, kłębiących się w siwych głowach staruszków. To opowieść o stracie i miłości. Odmalowana z niezwykłym kunsztem afirmacja życia. Książka, którą możesz podarować komuś, na kim ci zależy, a jeszcze lepiej samemu sobie, bo nikt nie ilustruje ludzkich lęków, nadziei i marzeń tak pięknie jak Lisa Aisato. I nikt tak pięknie i prosto o nich nie pisze.

 

Życie jak malowane

Lisa Aisato polskim czytelnikom kojarzyć się będzie przede wszystkim z książek stworzonych w duecie z Mają Lunde i nie da się ukryć, że książki te zachwyciły zarówno najmłodszych, jak i tych całkiem dorosłych. Jak ilustratorka poradziła sobie w pojedynkę? Świetnie, o ile od samego początku nastawimy się na album z ilustracjami, a nie powieść.

Życie to ilustrowana opowieść o sytuacjach, które spotykają ludzi od czasów dzieciństwa do później starości – ich radości, smutki, lęki. To narracja niezwykle emocjonalna i kolorowa, zachwycająca detalami. Jeżeli kogoś urzekły ilustracje w Śnieżnej siostrze lub Strażniczce słońca, to i w tym przypadku nie powinien czuć się zawiedziony.

Każda z ilustracji zamieszczonych w albumie jest wyjątkowa i pomimo obaw, w ogóle nie przeszkadza mi brak spójności stylistycznej. Niektóre z obrazków zostały umieszczone w kilku wariantach (jedna sytuacja, różne osoby) – i było to zaskakujące, a jednocześnie urzekające w swojej prostocie. Jedyne czego żałuję, to tego, że warstwa tekstowa nie jest trochę bardziej rozbudowana. Ograniczenie komentarza do ilustracji do jednego zdania (a czasem tylko jego części) daje wrażenie chaosu. Z jednej strony tekst nie powinien odciągać uwagi od tego, co najważniejsze w albumie, ale jeśli faktycznie czytamy opisy i dostajemy jedno zdanie rozłożone na kilka stron, to zamiast zatrzymać się na dłuższe oglądanie ilustracji, przerzucamy stronę dalej, żeby doczytać resztę tekstu.

Życie wywołuje uśmiech na ustach. Ilustracje oraz sam sposób wydania powinny zachwycić nawet najbardziej wymagających estetów, bo książka jest po prostu przepiękna. Sprawdzi się jako prezent dla najbliższej osoby, ale równie dla nas samych, bo każdy od czasu do czasu powinien sprawić sam sobie odrobinę radości.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.