#książki, #book, #recenzja

Horrorstör

Tytuł: Horrorstör

Autor: Grady Hendrix

Wydawnictwo: Vesper

Rok wydania: 2022

 

Opis wydawcy:

Coś dziwnego dzieje się w salonie meblowym Orsk w Cleveland w stanie Ohio. Co rano pracownicy zastają tam połamane regały Kjërring, stłuczone szklanki Glans i roztrzaskane szafy Liripip. Sprzedaż spada, kamery monitoringu niczego nie wychwytują, a menadżerowie wpadają w panikę.
Aby rozwiązać zagadkę, troje pracowników zgłasza się na całonocny dyżur w sklepie. Od zmierzchu do świtu patrolują opustoszały Salon Wystawowy, natykają się na dziwne zjawiska i doświadczają potworności przekraczających ludzkie pojęcie.
Horrorstör to tradycyjna opowieść o nawiedzonym domu, osadzona w scenerii jak najbardziej współczesnej i wydana w taki sposób, aby czytelnik mógł się nią cieszyć do końca życia. Poręczny format, miękka oprawa, skrzydełka – dzięki eleganckiej formie można do woli napawać się strachem, na jaki każdy z nas zasługuje.

 

 

Sklep na miarę naszych koszmarów

Grady Hendrix zasłynął jako twórca horrorów łączących klasyczne elementy gatunku z czarnym humorem oraz kwestiami społecznymi – mniej lub bardziej zaakcentowanymi. Tym razem autor zabiera nas na nocny dyżur do sklepu meblowego, ale niech nie zwiedzie Was lekki zakupowy temat – Orsk (bo tak nazywa się sklep) skrywa wiele mrocznych tajemnic.

Horrorstör zawiera w sobie wiele rozwiązań znanych z filmów o nawiedzonych domach. Hendrix nigdy nie ukrywał swojego uwielbienia dla filmów grozy, które z daleka trącą kiczem, jednak u niego kicz doprawiony jest zwykle świetnymi bohaterami, poczuciem humoru oraz drugim dnem całej historii. Czy Horrorstör straszy? Raczej nie bardzo (choć to oczywiście bardzo subiektywna opinia), ale pochłania tak, jak niektórych sobotni wypad do Ikei. Już w pierwszym rozdziale otrzymujemy początki niepokojącej atmosfery – później akcja pędzi tak, że naprawdę trudno się oderwać.

W twórczości Grady’ego Hendrixa doceniam jego umiejętność przetwarzania najbardziej zgranych motywów w coś świeżego i zaskakującego. Przemycanie do literatury rozrywkowej problematyki społecznej sprawia, że jego powieści są czymś więcej niż tylko miłym czytadłem dla zabicia czasu. Horrorstör jest mroczną metaforą mechanizmów korporacji, a porównanie pracy w sklepie meblowym do innego przybytku (nie zdradzę jakiego) daje naprawdę smutne wnioski na temat relacji pracownik – korporacja.

Jeżeli poprzednie powieści Grady’ego Hendrixa przypadły Wam do gustu, to Horrorstör powinien być dla Was pewniakiem. Jeżeli dla kogoś miałby to być początek przygody z tym autorem, to przyznaję, że obcowanie z Horrorstör jest ciekawym przeżyciem zarówno od strony wizualnej (wydanie to prawdziwy majstersztyk) jak i fabularnej, więc nie ma co zwlekać i najlepiej przekonać się na własnej skórze, co czai się nocą w sklepach meblowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.