#książki, #book, #recenzja

Wszystkie dzieci Louisa

Tytuł: Wszystkie dzieci Louisa

Autor: Kamil Bałuk

Wydawnictwo: Dowody na Istnienie

Rok wydania: 2017

 

 

Opis wydawcy:

Ta historia zelektryzowała Holandię, ale to młody polski reporter napisał o niej najpełniej.

Podczas swojego drobiazgowego reporterskiego śledztwa Kamil Bałuk szukał odpowiedzi na pytanie, jak doszło do tego, że jeden człowiek został ojcem ponad dwusetki dzieci – i kim są dziś te dorosłe już dzieci.

Reporter mnoży pytania:

Czy każdy człowiek ma prawo do posiadania dziecka?

Czy każde dziecko ma prawo do wiedzy o swoich biologicznych korzeniach?

Czy dawca nasienia ma prawo do anonimowości?

Wszystkie dzieci Louisa to pasjonująca i trudna do uwierzenia opowieść o kraju, w którego języku nie funkcjonuje słowo „rodzeństwo”, a także o kraju – niewielkim – gdzie żyją ponad dwie setki braci i sióstr. To również opowieść o lekarzu, który chciał być Bogiem, i o anonimowym dawcy nasienia, który ukrywał nie tylko swoją tożsamość, ale również tajemnicę, którą przekazał ponad dwustu potomkom…

 

W poszukiwaniu wszystkich połówek

Pisanie o problemie niepłodności, dawstwie nasienia czy zaniedbaniach w klinice zajmującej się in vitro wymaga od autora reportażu ogromnej delikatności i wyczucia. Afera jaka wybuchła wokół działalności Jana Karbaata bardzo łatwo mogła stać się tanią sensacją, jednak Kamil Bałuk nie poszedł tą drogą i, na ile to było możliwe, postanowił opowiedzieć historię niezwykłego rodzeństwa i ich poszukiwań.

Zagłębianiu się w historię dzieci Louisa towarzyszy wiele emocji – niedowierzanie, chęć zrozumienia motywacji bohaterów, czasami nawet wstręt – bo jak można świadomie oszukiwać setki (albo i tysiące) pacjentek, narażając ich związki i późniejsze relacje z dziećmi? Jak można dopuścić do tego, by jeden mężczyzna mógł stać się ojcem dla dziesiątek (a może nawet setek) dzieci, co przecież zakrawa o skrajną nieodpowiedzialność?

Kamil Bałuk za wszelką cenę stara się uniknąć oceniania bohaterów i ich postaw. Opowiada tę historię przez pryzmat wszystkich dostępnych postaci, ale wstrzymuje się od wyrażania opinii. Rzuca natomiast nowe światło na sam proces funkcjonowania banków nasienia, na istotę rodzicielstwa (przede wszystkim ojcostwa). Poprzez postać tytułowego bohatera czytelnicy mają możliwość poznać świat z punktu widzenia osoby autystycznej, a taka okazja nie zdarza się zbyt często.

Wszystkie dzieci Louisa to niezwykle wyważony reportaż, który unika podsycania skandalu i atmosfery taniego show. Autor nie stawia się w roli oskarżyciela, a raczej bezstronnego narratora, który stara się opowiedzieć niełatwą historię, pochylając się nad każdym z bohaterów i starając się przedstawić jego racje i punkt widzenia. To opowieść o rodzicielstwie i wyobrażeniach o nim, ale również o przejmującej potrzebie poznania własnych korzeni. Za wszelką cenę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.