#książki, #book, #recenzja

Myszy i ludzie

Tytuł: Myszy i ludzie

Autor: John Steinbeck

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Rok wydania: 2022

 

 

Opis wydawcy:

George Milton i Lennie Small to niezwykły tandem przyjaciół. George jest silnym mężczyzną, a podążający w ślad za nim Lennie – upośledzonym gigantem o umysłowości małego dziecka. Niezdarny i nieświadomy własnej siły fizycznej, nie potrafi dostosować się do społecznych norm i co chwila sprowadza na siebie i George’a mniejsze lub większe nieszczęścia. Nie mogąc znaleźć dla siebie miejsca, przyjaciele przemierzają pogrążone w Wielkim Kryzysie Stany w poszukiwaniu zarobku i akceptacji. Ich marzeniem i celem, do którego dążą, jest własna farma, na której mogliby wspólnie hodować króliki.

“Myszy i ludzie” to jedno z najznakomitszych dzieł literackich Steinbecka. To powieść tak złożona, że wymyka się wszelkim jednoznacznym interpretacjom. Przede wszystkim jest piękną historią wspaniałej przyjaźni i poświęcenia, opowieścią o skomplikowanych relacjach, ludzkich tęsknotach i marzeniach. Ale także parabolą losu człowieka, rodzajem współczesnej baśni dla dorosłych.
Powieść “Myszy i ludzie” była trzykrotnie przenoszona na ekran. Niezapomnianą kreację postaci Lenniego stworzył John Malkovich.

 

 

Do człowieka prostego

Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że gdyby ktoś chciał zacząć czytać Steinbecka, koniecznie powinien w pierwszej kolejności sięgnąć po Myszy i ludzi. Nie wiem, czy to polecenie wynika z prostoty historii czy z niewielkiej objętości, ja jednak nie mogę się z nim zgodzić. Steinbeck jest mistrzem słowa, ale przede wszystkim w monumentalnych, rozbudowanych powieściach.

Moje pierwsze spotkanie z powieścią Myszy i ludzie miało miejsce już kilka lat temu i pamiętam, że nie wywarła ona na mnie zbyt dużego wrażenia. To raczej dość dobrze napisane, nieco dłuższe opowiadanie niż pełnoprawna powieść – zwłaszcza gdy już przeczyta się Grona gniewu czy Na wschód od Edenu. Przy tak niewielkiej objętości czyta się ją na tyle szybko, że trudno mówić tu o wczuciu się w historię czy zżyciu z bohaterami.

Jeżeli interpretować Myszy i ludzi w sposób dosłowny, to jest to historia o męskiej, dość szorstkiej przyjaźni najemnych robotników – George’a i Lenniego w czasach wielkiego kryzysu w Stanach Zjednoczonych. Nie byłoby w tej relacji nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Lennie jest w znacznym stopniu ograniczony intelektualnie, a do tego obdarzony ponadprzeciętną siłą fizyczną. George pełni więc przede wszystkim rolę opiekuna, starając się jednocześnie szukać kolejnych prac dorywczych, ale też pilnować by Lennie nie wpakował się w jakieś tarapaty.

Choć powieść ma niewielkie gabaryty, daje pole do nieco głębszej interpretacji. Steinbeck opowiada o jednostkach, które nie potrafią odnaleźć się w brutalnej rzeczywistości. Uczuciowy Lennie – zdeterminowany jedynie przez swoje instynkty – jest przykładem na to, że emocjonalność i ograniczenia intelektualne to bardzo niebezpieczne połączenie, które może wpędzić bohatera w poważne kłopoty. Natomiast intelekt całkowicie pozbawiony uczuć, w przypadku niektórych bohaterów prowadzi do bezduszności i wyrachowania.

Myszy i ludzie to smutna, poruszająca opowieść o przyjaźni w bezwzględnych czasach oraz o trudnych moralnie wyborach, które czasem trzeba podjąć. Nie jest to – oczywiście tylko w mojej prywatnej ocenie – najlepsza powieść Johna Steinbecka, ale ciągle jest to powieść bardzo dobrze napisana.

 

 

***

 

 

 

“Myszy i ludzie” do kupienia na Bonito

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.