#książki, #book, #recenzja

Euforia

Tytuł: Euforia. Powieść o Sylvii Plath

Autor: Elin Cullhed

Wydawnictwo: Książnica

Rok wydania: 2022

 

Opis wydawcy:

“Euforia” to opowieść o ostatnim roku życia Sylvii Plath (1961–1962), ekspresyjny portret błyskotliwego umysłu zmagającego się z otaczającym go światem, najdroższymi osobami oraz z samym sobą. To także zaskakująco współczesna historia kobiety walczącej o skrawek własnego terytorium w świecie pozornie zakładającym równość płci.

Sylvia jest w ciąży z drugim dzieckiem, natchniona obietnicą nowej przygody, u progu której stanęła z mężem Tedem Hughesem: wizją remontu starej posiadłości i stworzenia w niej własnego królestwa – rodziny. Zanim pojawiły się dzieci, jako dwoje intelektualistów szli szturmem przez życie, czerpiąc z niego pełnymi garściami. Teraz Ted z łatwością znika i zasiada do pisania, podczas gdy Sylvia czuje się jak samica oblegana przez swoje młode – przytłoczona rolą matki, niespełniona jako artystka. Kiedy nadchodzi pierwsze wspólne lato w Devon, jabłonie uginają się pod nadmiarem owoców, a róże kwitną w bujnych kępach, lecz ich słodki zapach mąci nuta rozkładu…

W 2021 roku powieść została nagrodzona Augustpriset, najważniejszą szwedzką nagrodą literacką. Krytycy zwracali uwagę na językowy aspekt książki, odzwierciedlający stan ducha bohaterki, a także znakomicie oddaną atmosferę wewnętrznej walki, gdy potrzeba artystycznego rozwoju konkuruje z przyziemnością, z instynktem macierzyńskim, z niezrozumieniem i zazdrością.

 

Skłócona z życiem

Myślę, że nikt, kto sięgnął po powieść Elin Cullhed, nie spodziewał się, że trafi – dosłownie – do głowy osoby chorej psychicznie w ostatnich miesiącach jej życia. Sama spodziewałam się raczej spojrzenia “z boku” na relację Sylvii Plath z mężem, matką i dziećmi, a trafiłam w sam środek destrukcyjnego natłoku myśli. Taki sposób narracji wydaje się więcej niż ryzykowny.

Największą obawą po odkryciu narracji pierwszoosobowej było to, że relacja całej powieści będzie zbyt subiektywna, a czytelnik nie będzie miał szans, żeby oddzielić zewnętrzne problemy dotykające główną bohaterkę od tych, które wynikają z choroby dwubiegunowej. Wszystkie lęki i uprzedzenia okazały się bezpodstawne – Cullhed znakomicie udało się oddać osobowość zaburzoną, która ostatecznie była równie destrukcyjna, co czynniki zewnętrzne – złe relacje z matką, zdrady męża, przepracowanie.

Euforia nie jest pozycją najłatwiejszą w odbiorze. Przyswajanie natłoku myśli dręczących Plath momentami naprawdę może zmęczyć, ale ten styl! Cullhed szarżuje, przechodząc od poetyckich i nostalgicznych opisów, po te wulgarne i naturalistyczne. Ponieważ forma narracji jest taka a nie inna, nie znajdziemy tu żadnych hamulców i ugrzecznień. Czytelnik obserwuje brutalną walkę Sylvii Plath z obranymi rolami, oczekiwaniami społeczeństwa, rozpadającym się małżeństwem i ogromem obowiązków, które były nie do udźwignięcia dla jednej osoby.

Sporo wysiłku potrzeba, by napisać dobrą i rzetelną biografię, ale oddanie klimatu, samopoczucia i stanu psychicznego realnych postaci najczęściej okazuje się niemożliwie. A jednak wydaje się, że Elin Cullhed udało się wykonać to zadanie. Jej sposób opowiedzenia o ostatnich miesiącach Sylvii Plath sprawia, że – choć to nie jest biografia – w pełni możemy zobaczyć złożoność jej relacji z najbliższymi i poczuć dramaturgię powolnego zapadania się w sobie. Znakomita praca zarówno autorki jak i tłumaczki – Ewy Wojciechowskiej.

 
 

***

 
 
 
 

“Euforia. Powieść o Sylvii Plath” do kupienia na Bonito

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.