#książki, #book, #recenzja

Pajątyl

Tytuł: Pajątyl

Autor: Simon van der Geest

Wydawnictwo: Format

Rok wydania: 2017

 
 

Opis wydawcy:

W sekretnej piwnicy pod altanką Hidde, dziesięciolatek, przechowuje kolekcję owadów. To jego sekretne „laboratorium”, gdzie hoduje swoje ukochane ślimaki, pasikoniki i jelonkowate. Szczęśliwie oddaje się swojej pasji do momentu, kiedy jego starszy brat zaczyna mu wygrażać – chce zająć piwnicę i urządzić w niej salę prób swojego zespołu. Między braćmi wybucha wojna. Hidde nie ma szans. Ma jednak mocną broń – to tajemnica, którą obaj bracia ukrywają od lat. Straszna tajemnica.

Opowieść o braterskiej kłótni rozwija się w przepiękną i głęboką historię o trwałej i niezniszczalnej więzi między rodzeństwem. To także opowieść o mądrości dzieci, czystości ich uczuć i pasji – nawet w trudnej codzienności.

 
 

O dziecięcych lękach

Na pierwszy rzut oka Pajątyl wydaje się klasyczną powieścią młodzieżową. Zawiera różne motywy – problemy ze starszym rodzeństwem, potrzebę akceptacji rówieśników, rozluźnienie relacji z rodzicami oraz pierwsze zauroczenia. Ale Simon van der Gest nie byłby sobą, gdyby poprzestał na napisaniu banalnej historii o nastolatkach, jakich przecież wiele na rynku.

Główny bohater powieści ma dość nietypowe hobby – zbiera owady i obserwuje je w swojej piwnicy. Niestety na horyzoncie pojawia się problem, ponieważ starszy brat postanawia odebrać jego azyl. Dlaczego piwnica ma tak ogromne znaczenie, a w rozwiązanie sporu nie można zaangażować dorosłych? To tajemnica.

W Pajątylu najbardziej rzuca się w oczy fakt, że głównemu bohaterowi daleko do superbohatera. Zwykle w powieściach przygodowych dla nastolatków wszelkie misje (nawet te najbardziej nieprawdopodobne) kończą się powodzeniem. Gdy Hidde wpada na dziwny pomysł i postanawia go zrealizować, najczęściej kończy się to tak, jak skończyłoby się w prawdziwym świecie – sromotnym fiaskiem.

Pajątyl to kolejna powieść, w której Simon van der Geest burzy ścianę między bohaterem i czytelnikami, w pełni angażując ich w fabułę i poniekąd czyniąc współuczestnikami wydarzeń (podobny zabieg wykorzystał w 11 palcach ). Dla młodszych czytelników może być to bardzo atrakcyjna forma prowadzenia narracji.

Pajątyl dopiero na ostatnich stronach ujawnia, o czym tak naprawdę jest ta powieść. Pod płaszczykiem zabawnie napisanej historii o utarczkach dwóch braci, skrywa się ogromna trauma, z którą chłopcy próbują sobie radzić sami – bez wsparcia dorosłych. Simon van der Geest kolejny raz udowodnił, że życie nastolatków jest o wiele bardziej złożone niż zwykło się uważać, a ich problemy niejednokrotnie ciężko byłoby unieść nawet dorosłemu. Po Pajatyla warto sięgnąć – niezależnie od wieku.

 

 

***

 
 
 

Pajątyl do kupienia na Bonito

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *