#książki, #book, #recenzja

Dom Oriona

Tytuł: Dom Oriona

Autor: Julia Fiedorczuk

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Rok wydania: 2023

 

Opis wydawcy:

Gwiazdozbiór Oriona rozświetla zimowe niebo nad Puszczą Białowieską. W dzikim i oszałamiającym lesie Eliza staje twarzą w twarz ze swoimi demonami, dźwigając bagaż własnych oraz cudzych historii i strat. Nie jest sama, w jej głowie wciąż dźwięczy głos Lou– przyjaciółki, niespełnionej miłości, siostrzanej duszy, która obdarowała ją zachwytem nad światem. Eliza jednak od dłuższego czasu nie ma z Lou żadnego kontaktu, dlatego postanawia podążyć jej tropem.

Domu Oriona struktura konstelacji przenosi nas do kolejnych miejsc – Puszczy Białowieskiej, rozgorączkowanych Aten, lasu deszczowego w środkowym Meksyku. Podążamy za intrygującymi i tajemniczymi splotami losów ludzi, zwierząt, minerałów i gwiazd, pozostających w nieustającym ruchu.

 

Konstelacje uczuć i relacji

Gdyby spadające gwiazdy faktycznie spełniały życzenia i dana mi była kariera pisarska, to chciałabym pisać choć w połowie tak dobrze, jak robi to Julia Fiedorczuk. Jej styl całkowicie trafia w moją wrażliwość, o czym przekonałam się już przy jej poprzedniej powieści.

O ile Pod słońcem charakteryzowało się dość liniową fabułą, w której można było obserwować losy bohaterów, o tyle Dom Oriona ma dość luźną konstrukcję złożoną ze wspomnień i przemyśleń głównej bohaterki. Ogromną rolę w historii Elizy odgrywa przyroda, która może być zachwycająca i fascynująca, ale również niebezpieczna i bezwzględna. Autorka wielokrotnie prezentuje złożoną, intymną relację człowieka z naturą.

W najnowszej powieści Julia Fiedorczuk łączy kilka wątków – przyjaźń, pracę reporterską, okrutny los uchodźców na wschodniej granicy. Jednym z głównych motywów wybrzmiewających w tej narracji jest strata. Strata najbliższej przyjaciółki, pokrewnej duszy, stabilności i bezpiecznej przystani w życiu, ale też samotność wynikająca z braku energii do tworzenia nowych relacji.

Dom Oriona to bardzo kameralna opowieść o przeżywaniu wewnętrznego kryzysu i poszukiwaniu siebie w wędrówce – tej dosłownej i tej metaforycznej. Myślę, że jest to jedna z tych powieści, w których ważniejsze od przyswojenia i zrozumienia fabuły, jest wczucie się w klimat opowieści.

 

 

 

***

 

Dom Oriona do kupienia na Bonito

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *