#książki, #book, #recenzja

Miniaturzystka

Tytuł: Miniaturzystka

Autor: Jessie Burton

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Rok wydania: 2023

 

Opis wydawcy:

Jest październikowe popołudnie 1686 roku, gdy osiemnastoletnia Nella Oortman staje na progu wielkiego domu w bogatej dzielnicy Amsterdamu. Miesiąc wcześniej poślubiła zamożnego kupca, Johannesa Brandta i teraz przybywa, by wprowadzić  się do męża. Lecz zamiast niego wita ją mrukliwa i niemiła Marin, siostra Johannesa. Gdy ten w końcu się pojawi, nie poświęci żonie zbyt wiele czasu. Podaruje jej jednak niezwykły prezent:  okazałą drewnianą replikę domu, którą umebluje dla niej tajemnicza miniaturzystka. Podziw dla jej zręczności szybko zastąpi lęk, gdyż drobiazgi wyposażenia i figurki przedstawiające domowników nie tylko odsłaniają ich tajemnice, ale i antycypują straszne wydarzenia, które wkrótce staną się ich udziałem. Skąd artystka tyle wie o sekretach rodziny Brandtów? Czyż nie są marionetkami w jej rękach, skoro zna ich przyszłość? I kim jest owa nieuchwytna kobieta?

 

Tajemnice domu Brandtów

W związku z premierą Złotego domu, postanowiłam ponownie sięgnąć po Miniaturzystkę i odświeżyć sobie jej fabułę, zastanawiając się, czy po prawie dekadzie od pierwszej lektury historia Nelli Brandt będzie robić na mnie tak samo dobre wrażenie, jakie zrobiła poprzednim razem. Jak się okazuje powieść Jessie Burton ciągle ma “to coś”.

Miniaturzystka to idealna historia dla osób uwielbiających powieści gotyckie. Burton skorzystała z wielu elementów charakterystycznych dla tego gatunku i zgrabnie wplotła je w swoją opowieść. Mamy nieco bezbronną i zagubioną główną bohaterkę, nowy, niezbyt przyjazny dom, oraz tajemnice, które go trawią. Nie ma co prawda duchów, ale kilka demonów dręczących bohaterów na pewno by się znalazło.

Siedemnastowieczny Amsterdam okazuje się być bardzo wdzięczną scenerią do snucia tajemniczej fabuły, a Burton sporą część powieści poświęciła opisom wnętrz, przedmiotów codziennego użytku i funkcjonowaniu domu Brandtów, co przyjemnie równoważy napiętą atmosferę panującą między bohaterami.

Miniaturzystka to naprawdę solidna powieść gwarantująca sporo czytelniczej satysfakcji. Gdybym jednak miała wskazać jej słabe strony, to mam wrażenie, że w zakończeniu autorka narzuciła zbyt szybkie tempo. W zachowania bohaterów wkradło się sporo chaosu, co ostatecznie odbiło się na klimacie powieści. Zabrakło mi też trochę głębszego uwiarygodnienia samej miniaturzystki, znającej najintymniejsze szczegóły z życia swoich klientów. Ogromne nadzieje pokładam w kontynuacji i liczę na to, że niektóre wątki jeszcze powrócą w Złotym domu. Bez zbędnego czepialstwa – Miniaturzystkę polecam.

 
 

 

 

***

 

Miniaturzystka do kupienia na Bonito

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *