#książki, #book, #recenzja

Tajemnica Edwina Drooda

Tytuł: Tajemnica Edwina Drooda

Autor: Charles Dickensa

Wydawnictwo: Replika

Rok wydania: 2022

 

 

Opis wydawcy:

Ostatnia książka Charlesa Dickensa, która dała początek mrocznej legendzie. Rzeczywistość sprawiła, że powieść ta owiana została aurą większej tajemniczości, niż zakładał sam autor.
Tytułowy bohater, młody architekt Edwin Drood, od dzieciństwa przyrzeczony jest pięknej Rosie Bud. Mimo że ich uczucia dawno wygasły, nadal pozostają ze sobą związani. O serce dziewczyny ubiegają się także inni mężczyźni, co dodatkowo komplikuje sytuację.
W tle unosi się duszny klimat epoki wiktoriańskiej, majaczą opiumowe wizje i dwuznaczny erotyzm. Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach Drood znika i ślad po nim ginie…
Na początku 1870 roku Charles Dickens, pisarz spełniony, ceniony przez krytykę i uwielbiany przez czytelników, zdecydował się podjąć wyzwanie i… napisać kryminał. Powieść ukazywała się w odcinkach, lecz na zawsze pozostała bez zakończenia. Dickens zmarł bowiem w trakcie jej powstawania.
Na przestrzeni lat pojawiło się wiele spekulacji dotyczących związku książki ze śmiercią autora. Stąd też doczekała się wielu interpretacji i przypisywanych jej teorii spiskowych. Stworzono dla niej również wiele alternatywnych, zaskakujących zakończeń.
W niniejszym wydaniu zamieszczone zostały trzy wersje możliwego finału powieści i rozwiązania tajemnicy Edwina Drooda. Twórcą jednego z nich jest Gilbert Keith Chesterton, słynny autor opowiadań kryminalnych i wybitny znawca twórczości Dickensa.

 

Tajemnica Tajemnicy Edwina Drooda

Sięgając po ostatnią książkę w dorobku Charlesa Dickensa wiedziałam o niej tylko tyle, że nie została ukończona z powodu nagłej śmierci autora. Zgodnie z opisem umieszczonym na okładce, najnowsze wydanie zawiera trzy najbardziej prawdopodobne zakończenia zagadki, więc miałam nadzieję, że ostatecznie nie zostanę z niczym, ale czy całość faktycznie pozostawia czytelnika usatysfakcjonowanym?

Zacznijmy od tego, że Tajemnica Edwina Drooda jest z całą pewnością najmroczniejszą spośród wszystkich powieści Dickensa, najmniej naiwną w poprowadzeniu fabuły i kreacjach postaci. Już od pierwszych stron trafiamy w duszne opary opium i gęstą atmosferę narastającą między bohaterami. Jednak sam początek był dla mnie na tyle chaotyczny i pozbawiony punktu zaczepienia, że podchodziłam do niego kilka razy. Dopiero moment sprzeczki w mieszkaniu Johna Jaspera przykuł moją uwagę na tyle, by kontynuować lekturę.

Fakt niedokończenia powieści i tego, że urywa się ona w niespodziewanym momencie jest powszechnie znany. Zamieszczenie propozycji zakończeń cieszy, jednak liczyłam na bardziej literacką formę – nawet jeśli miałaby odbiegać poziomem od twórczości Dickensa. Tymczasem mają one postać opracowań (z wyjątkiem ostatniego) z argumentacją potwierdzająca daną tezę. Dobrze, że czytelnicy nie zostają z niczym, jednak szkoda, że nikt nie pokusił się o domknięcie tej historii w literackim stylu.

Tajemnica Edwina Drooda na pewno nie jest najlepszym czytelniczym wyborem, dla osób które rozpoczynają przygodę z twórczością Dickensa. Sam utwór (nawet niedokończony) stanowi jednak dość dobry kontrast z jego pozostałymi powieściami. Dla osób, które znają jego styl, ostatnia powieść może okazać się sporym zaskoczeniem, ze względu na bardzo mroczny, a czasami nawet jawnie erotyczny klimat i brak przesłodzonych rozwiązań, które przewijały się we wcześniejszych tekstach. Historia zaginięcia Edwina Drooda na pewno nie trafi do grona moich ulubionych dzieł spośród dickensowskiego dorobku, ale zostaję z satysfakcją poszerzenia znajomości twórczości autora o kolejną pozycję.

[buybox-widget category=”book” name=”Tajemnica edwina drooda” info=”charles dickens”/]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.