#książki, #book, #recenzja

Las, pole, dwa sobole

Tytuł: Las, pole, dwa sobole

Autor: Joanna Stoga

Wydawnictwo: Seqoja

Rok wydania: 2020

 

 

Opis ze strony wydawnictwa:

W tej książce jest wszystko. Liryka, refleksja, czarny humor i obrazki rodzajowe połączone w całość wyobraźnią. Ból, bezradność, zagubienie, koniec i początek. Opowiedziane ściszonym głosem, spokojnym tonem, przy użyciu minimalnej liczby słów. To prozatorski odpowiednik haiku. Małe, skondensowane olśnienie. Jedno z tych, których nigdy się nie zapomina.

Miniaturka o życiu i śmierci

Odejście bliskiej osoby, stanowi pewnego rodzaju koniec dla tych, którzy pozostali. Strata jest końcem pewnej epoki – dzielenia codzienności, współistnienia, nawet jeśli nie należy ono do najłatwiejszych. Wydarzenia nieodwracalnie rzucają całkiem nowe światło na relacje międzyludzkie, które wcześniej wydawały się utarte i niezmienne.

Joanna Stoga w swojej książce stworzyła dwie narracje: córki i matki. Ta pierwsza nacechowana jest goryczą i zaskoczeniem, że jeden z pewników jej życia właśnie zniknął. Relacja matki stanowi idealną przeciwwagę dla atmosfery towarzyszącej córce – spora dawka czarnego humoru sprawia, że temat śmierci przestaje być tak ponury i traci ostateczny wymiar. Jedno łączy obie bohaterki – nie tak łatwo jest im odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Las, pole, dwa sobole to literackie maleństwo, które z łatwością można przeczytać jednym tchem, jednak sama lektura zostaje w głowie znacznie dłużej. Wizja pośmiertnego bytu zawarta w tej miniaturze jest naprawdę ciekawa, a dla osób, które nie przepadają za zmianami może być również pocieszająca. Dojrzałość języka i przemyśleń sprawia, że chciałoby się więcej i więcej, ale być może dojrzałość w tym przypadku polegała na tym, by zamknąć opowieść w odpowiedniej formie i w odpowiednim momencie.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *