#książki, #book, #recenzja

Dzieci nocy

Tytuł: Dzieci nocy

Autor: Dan Simmons

Wydawnictwo: Vesper

Rok wydania: 2022

 

Opis wydawcy:

Wprowadzone w 1966 roku przez Nicolae Ceauşescu drakońskie przepisy kontroli urodzin spowodowały, że ponad sześćset tysięcy rumuńskich dzieci trafiło do olbrzymich magazynów udających sierocińce. Prawie nigdy nie wyjmowano ich z łóżeczek i osobliwych klatek, nie trzymano na rękach i nie okazywano miłości, a pielęgniarki podawały im zastrzyki z krwią dorosłych, co miało dodać im sił. Wykorzystywaną do tego „dorosłą krew” kupowano w Bukareszcie i innych większych miastach Rumunii, dawcami zaś byli głównie zarażeni wirusem HIV narkomani, prostytutki i inni ludzie żyjący na ulicach. Tym samym pielęgniarki w „magazynach śmierci” wstrzykiwały dzieciom między innymi wirus powodujący zapalenie wątroby typu B!

Krótko po obaleniu dyktatury Kate Neuman, amerykańska hematolog, przyjeżdża do Bukaresztu, by w ramach wolontariatu – mimo braku podstawowych leków i dostępu do nowoczesnej aparatury – ratować życie sierot. Jedno z powierzonych jej niemowląt wykazuje niezwykłe cechy. Chłopiec cierpi na chorobę autoimmunologiczną, ale po transfuzji błyskawicznie wraca do zdrowia. Według Kate jego układ odpornościowy może być kluczem do wynalezienia leków na AIDS i raka, postanawia więc adoptować malca i zabrać go do Stanów. Nie wie jednak, że względem Joshuy plany ma też pradawna Rodzina Vlada Ţepeşa, znanego światu jako Vlad Dracula. Agenci Rodziny wykradają dziecko z domu w górach Kolorado, a Kate z ojcem Mikiem O’Rourke, zaprzyjaźnionym duchownym, wraca do Rumunii, by je odzyskać. Rozpoczyna się walka z siłami zła rodem z najstarszych ludzkich koszmarów.

 

Mroki historii

Dan Simmons ma niezwykły talent łączenia prawdziwych wydarzeń z fikcją literacką. Wcześniej udowodnił to w Terrorze, oddając przerażenie ludzi zdanych tylko na siebie, uwięzionych w statkach skutych lodem. W Pieśni bogini Kali autor pokazał czytelnikom jakie mroki skrywa nasza rzeczywistość – nawet ta w miarę współczesna. W Dzieciach nocy zabiera czytelników do Rumunii, która przechodzi przemiany ustrojowe, odkrywając fakty, które bywają potworniejsze od niejednego horroru.

Dzieci nocy łączą klasyczną opowieść o Draculi z dynamiczną powieścią grozy z elementami sensacyjnymi. Brzmi to może zbyt przekombinowanie, ale w praktyce jest niezwykle wciągające. Splecenie wątku wampiryzmu z elementami medycznymi daje nowe, świeższe spojrzenie na ten problem. Nie przypominam sobie, by ktokolwiek wcześniej odważył się znajdować pozytywne skutki tego zagadnienia.

Sposób kreacji bohaterów przypomina ten znany z filmów akcji. W powieści nie mamy pogłębionej warstwy psychologicznej (może z wyjątkiem Vlada, który otrzymał możliwość opowiedzenia swojej historii), znamy najważniejsze wydarzenia z życia bohaterów oraz zarys ich aktualnych motywacji, ale na pewno nie jest tak, że powieść stoi bohaterem.

Dan Simmons kolejny raz udowodnił, że równie przerażające co krwiożercze bestie potrafią być sytuacje wykreowane przez samych ludzi. Wątek historyczny – ustawy antyaborcyjne i te całkowicie zakazujące dostępu do antykoncepcji, wprowadzenie horrendalnie wysokich podatków dla rodzin posiadających mniej niż czworo dzieci, skrajne ubóstwo rumuńskich rodzin – doskonale splótł się z elementami horroru. A jeśli historia rumuńskich sierocińców nie jest Wam jeszcze znana, to sięgając po powieść Simmonsa sprawicie, że ta tragedia nie zostanie zapomniana.

Dzieci nocy to sprawnie napisana, bardzo wciągająca historia, utwierdzająca mnie w przekonaniu, że Dan Simmons, jest naprawdę dobrym pisarzem, który potrafi sprawić, że czytelnik w czasie lektury zostaje przeniesiony w miejsce, które autor chce mu pokazać. Gdybym miała się do czegoś przyczepić, to byłby to fakt, że kolejny raz pisarz w przedmowie zdradził zbyt wiele (na przykład imiona, które później pojawiają się w powieści), co prowadzi do tego, czytelnik wiele rzeczy dostaje na tacy i nie musi wkładać trudu w łączenie faktów.  Ale nie oszukujmy się, to tylko drobiazgi, które w zestawieniu z całą powieścią nie mają większego wpływu na jej odbiór.

 

***

 

 

 
“Dzieci nocy” do kupienia na Bonito

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.