#książki, #book, #recenzja

100 najodważniejszych polskich piosenek

Tytuł: 100 najodważniejszych polskich piosenek

Autor: Jakub Krzyżański, Marcin Mieszczak

Wydawnictwo: #muzykajestwazna

Rok wydania: 2022

 

Opis wydawcy:

Od Komedy do Kodyma. Od Gołasa do Maty. Od “Alkoholika” do “Żyję w kraju”. Odwaga niejedno ma imię, a nawet może mieć ich sto. Jakub Krzyżański i Marcin Mieszczak, unikając szablonów i utartych schematów, wybrali 100 najodważniejszych polskich piosenek, których twórcy z odwagą byli za pan brat. Nie bacząc na metrykę, granice stylistyczne i tematyczne, autorzy książki opowiadają historie, które pozwolą z zupełnie nowej perspektywy spojrzeć na polską muzykę.
Specjalnie na potrzeby publikacji Jakub i Marcin przebrnęli przez setki materiałów, a do wypowiedzi zaprosili największych polskich artystów: Baranovskiego, Ernesta Brylla, Tomka Budzyńskiego, Grabaża, Tomka Lipińskiego, Anitę Lipnicką, Macieja Maleńczuka, Andrzeja Mogielnickiego, Peję, Natalię Przybysz, Krzysztofa Skibę, Kazika Staszewskiego i wielu innych.
Po raz pierwszy m.in. 2 plus 1, Breakout, Brygada Kryzys, Dezerter, Fiolka, Taco Hemingway, Kat, Liroy, Maria Peszek, Krystyna Prońko czy Siekiera zagrają na jednej scenie. Odważnej scenie książki, którą trzymasz w ręce.

 

Muzyka buntu i przełomów

Muzyka od niepamiętnych czasów była traktowana jak oręż – dodający odwagi, odstraszający wroga, zagrzewający do walki. Jej rola z czasem ulegała przemianom i niektóre utwory muzyczne stały się nośnikami ideologii, omówieniem aktualnych problemów społecznych lub wywrotową treścią uderzającą w skostniały system. 100 najodważniejszych polskich piosenek to nie tylko antologia mniej lub bardziej znanych utworów. To muzyczna podróż przez najnowszą historię Polski.

Powojenne losy naszego kraju sprawiły, że – naturalną siłą rzeczy – sporą część książki Jakuba Krzyżańskiego i Marcina Mieszczaka zajmują utwory, które stały w opozycji do władzy – pieśni rewolucyjne, protest songi lub piosenki mniej lub bardziej kpiące z systemu. Ale tytułowa odwaga nie przejawiała się tylko w buncie przeciwko rządzącym. Odwagą jest poruszenie niewygodnych tematów: narkotyków, alkoholu, chorób (AIDS, depresji), wyzwolenia seksualnego, gwałtu, molestowania, rasizmu. Odwagą jest również wprowadzenie na rodzimy rynek nowych gatunków i muzyczne eksperymentowanie.

Nie mam problemu z dobrem piosenek w książce (choć w przypadku niektórych artystów uważam, że w swoim dorobku mieli odważniejsze i bardziej dosadne utwory). Ogromną wadą antologii jest brak pełnych tekstów omawianych tytułów. Ja wiem, że rozwój technologiczny daje nam możliwość przesłuchania niemalże każdej piosenki w dowolnym momencie. Znalezienie jej tekstu w wyszukiwarce również nie stanowi problemu. Dla mnie jednak książka powinna być tworem samowystarczalnym, bo chociaż zdecydowaną większość tekstów znałam od deski do deski, to zdarzały się takie, których nie byłam w stanie w pełni zrozumieć na podstawie wyrwanych z kontekstu fragmentów, a odrywanie się od lektury, żeby znaleźć tekst piosenki w Internecie działało na mnie rozpraszająco.

100 najodważniejszych polskich piosenek to pozycja, która idealnie pokazuje jak muzyka wpływa na rzeczywistość, a rzeczywistość na muzykę. Na polskiej scenie nigdy nie brakowało ludzi, którzy nie bali mówić o tym, co im przeszkadza, co ich boli i na co nie wyrażają zgody. Oprócz tego, że naprawdę przyjemnie spędziłam kilka wieczorów, za największy plus tej lektury uważam powrót wielu piosenek “mojej młodości” na playlistę i uświadomienie sobie, że ciągle pamiętam ich słowa, choć niektóre z nich ostatni raz słyszałam kilkanaście lat temu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.